„Dobrem jest cnota. A cnotą jest wiedza o tym, co jest dla człowieka pożyteczne”

Postępowanie cnotliwe to takie działanie człowieka, które ma mu „zapewnić poczucie bezpieczeństwa oraz poszanowanie ze strony współobywateli. Jeśli jednak dalsze trwanie – mimo wysiłków jednostki – nie gwarantuje jej ani wewnętrznego spokoju, ani też szacunku szanowanego otoczenia, to jednostka powinna traktować utratę życia w sposób pogodny i świadomie przyzwolony”. W takim przypadku, według Sokratesa nie dające się przezwyciężyć przeciwności życia muszą być traktowane jako przejaw boskiej woli. Poddanie się śmierci nie jest więc działaniem wbrew woli boga, jeśli on tego właśnie chce. Sokrates wyrażał również pogląd, iż „Jeśli być źle, to nie być” i w pewnym sensie był wierny głoszonym przez siebie zasadom. Sam popełnił samobójstwo, choć z założenia był mu zdecydowanie przeciwny. Niektórzy badacze historii i filozofii uważają jednak, iż to co zrobił nie mieści się w kategoriach pojęcia samobójstwa w jego definicji. Śmierć sama w sobie nie jest straszna według Sokratesa. Jest nawet pożądana. Filozofowanie jest według niego przygotowaniem się do śmierci.