This is default featured slide 1 title This is default featured slide 1 title

This is default featured slide 1 title This is default featured slide 2 title

This is default featured slide 1 title This is default featured slide 3 title

This is default featured slide 1 title This is default featured slide 4 title

This is default featured slide 1 title This is default featured slide 5 title

AA i pytanie: „Czy to działa?”

Na pytanie, czy w sensie naukowym model AA faktycznie się sprawdza, w ogóle niełatwo odpowiedzieć. Pragmatycznie nastawiony naukowiec będzie prawdopodobnie argumentować, że jedynym możliwym do przyjęcia testem na sprawdzenie skuteczności byłby eksperyment kontrolowany polegający na losowym wyborze członków AA i osób nie należących do wspólnoty. Jednak już sama natura organizacji wzajemnej pomocy, która funkcjonuje dzięki świadomej osobistej decyzji, a nie przypadkowemu doborowi, uniemożliwia ten rodzaj projektu badawczego. Sprawdzanie na chybił trafił frekwencji na zebraniu kwakrów nie byłoby prawdziwie naukowym podejściem i zapewne niewiele powiedziałoby nam o wpływie kwakierstwa na życie tych ludzi, którzy wcale nieprzypadkowo się ku niemu zbliżyli.
Wielu badaczy, którzy eksperymenty kontrolowane uznają za jedyny standardowy dowód, argumentowaliby zatem, że „nie ma żadnych dowodów na to, że Anonimowi Alkoholicy są skuteczni”. Nie sposób w ścisłych kategoriach podważyć tego twierdzenia. Istnieje niewątpliwie możliwość, że ludzie, którzy po mityngach AA przestają pić albo piją mniej, którzy stają się zdrowsi, szczęśliwsi lub lepiej funkcjonują społecznie, albo którzy ich zdaniem osiągają rozwój duchowy, ulegliby tym przemianom, gdyby w ogóle nie zasiedli w sali. Być może zmiany te dokonały się nie z powodu uczestnictwa w AA, tylko dlatego że nadszedł odpowiedni czas.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

AA i odpowiedzialność za samych siebie

Aczkolwiek doktryna AA zakłada konieczność powierzenia swojego życia „opiece Boga, jakkolwiek Go pojmujemy” jako wstępny warunek wyzdrowienia (Trzeci Krok), w rzeczywistości program mocno podkreśla, że każdy człowiek odpowiada sam za siebie. Nikt z zewnątrz, żadna organizacja, pigułka, terapeuta czy szpital nie zastąpią własnej decyzji osoby pijącej o pozostaniu trzeźwym tylko dziś i niewzięcia do ust pierwszego drinka. Bezsprzecznie proces ten jest zdrowieniem także dzięki wzajemnemu koleżeństwu i wspólnocie. Jeżeli dla niektórych członków oddanie się Bogu dodatkowo pomaga samopomocy i wzajemnemu wsparciu, to Anonimowi Alkoholicy stają się dla nich programem samopomocy, wzajemnego wsparcia i pomocy Boskiej. Jednym z powodów, dla których ruch AA przetrwał i od pierwszych dni nieprzerwanie się rozwijał, było to, że wspólnocie udało się wypracować organizacyjny model, który łączył zręcznie niezbędną centralizację z wyraźnym naciskiem kładzionym na zaangażowanie się jak największej liczby członków i lokalną autonomię. W modelu tym akcentuje się anonimowość jako kardynalną zasadę. Ta formuła działania jest przeciwna zbytniej biurokratyzacji. Nie ma żadnego regulaminu ani statutu, z wyjątkiem oczekiwań spisanych w Dwunastu krokach czy Dwunastu tradycjach. Ten styl pracy sprawdził się w ciągu lat jako niezwykle trafny wybór dla działania Anonimowych Alkoholików.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Struktura zarządzania AA

Odrębna grupa, wraz z wybieranym sekretarzem i skarbnikiem, stanowi jednostkę organizacyjną, która cieszy się sporą autonomią. Podstawy działania w ramach programu Dwunastu kroków AA oraz kierowania sprawami organizacyjnymi i handlowymi zostały przypuszczalnie nakreślone w ramach Dwunastu tradycji. Kolejne warstwy to lokalne i ogólnokrajowe zgrupowania integracyjne, prawdopodobnie krajowe biuro koordynacyjne, a na samym szczycie tej piramidy o szerokiej podstawie znajduje się Biuro Usług Ogólnych AA z siedzibą w Stanach Zjednoczonych. Grupy lokalne powstają ze względu na miejscowe zapotrzebowanie i entuzjazm, będąc często odgałęzieniem już istniejących grup, które się zbyt rozrosły. Nie ma żadnej procedury legalizowania działalności czy nadzoru. Grupy czasami rozpadają się lub znikają po cichu. Cały aparat organizacyjny AA funkcjonuje bez zbędnego zamieszania dzięki rozlicznym przedstawicielom. AA nie pobiera żadnych opłat członkowskich i nie przyjmuje funduszy z zewnętrznych źródeł; dochody w całości pochodzą z dobrowolnych składek w czasie mityngów.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

„Bóg jakkolwiek Go pojmujemy”

Analiza Dwunastu kroków wykazuje, że o „Bogu” lub „Sile większej od nas samych” wspomina się w sześciu krokach, podczas gdy „dwunasty krok” odwołuje się do „duchowego przebudzenia”. Początki związane z Grupą Oksfordzką i chrześcijaństwo są na pozór najbardziej widoczne. To, w jakim stopniu kładzie się nacisk na religię i duchowość podczas mityngów AA, jest w rzeczywistości bardzo zróżnicowane w zależności od poszczególnych krajów, przy czym amerykański ruch AA jest bardziej teistyczny niż w pozostałych częściach świata. Mimo narodowych odmian faktem jest, że wiara w Boga, wyrażona w tekście Dwunastu kroków, jest sednem ruchu AA. Niekiedy pojawiają się sugestie, że ruch AA jest nie tyle religijny, ile że sam jest religią. Po raz kolejny potwierdza się, że ludzie dostają z AA tyle, ile sami zdecydowali się wziąć. Dla niektórych duże znaczenie ma ów element religijny, a ruch AA staje się dla nich drogą do duchowego samorozwoju, przy czym trzeźwość jest produktem ubocznym duchowej przemiany. Dla innych natomiast „Bóg jakkolwiek Go pojmujemy” nie wyklucza ateizmu, zaś „Siłą większą od nas samych” są dla nich Anonimowi Alkoholicy, sama wspólnota.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
error: Content is protected !!